Negocjacje idą dobrze

Jeszcze w tym tygodniu PGK „Dolina Baryczy” zakończy negocjacje z bankami dotyczące zaciągnięcia przez przedsiębiorstwo 50-milionowego kredytu, który ma stanowić zabezpieczenie finansowe budowy kanalizacji ściekowej w trzech gminach: Milicz, Żmigród i Cieszków. Wkrótce też spółka będzie płacić pierwsze faktury za wykonanie robót z zaliczki, którą otrzyma z Narodowego Funduszu.

Od dziesięciu dni trwają negocjacje spółki PGK z bankami w sprawie udzielenia przedsiębiorstwu kredytu na wkład własny. O szczegółach negocjacji, jak również o tym, z którymi bankami są prowadzone rozmowy, prezes spółki Władysław Szydełko nie chce rozmawiać, twierdząc, że podawanie takich informacji do prasy jest niewłaściwe i mogłoby zaszkodzić spółce. Zapewnia, że negocjacje idą w dobrym kierunku. - Musimy mówić o pozytywnym zakończeniu tych rozmów i zapewniam, że spółka przechodziła trudniejsze momenty. Myślę tu o realizacji i przygotowaniu całego projektu. Proces pozyskiwania środków unijnych, spełnienie wszystkich wymagań był bardzo złożony i tak skomplikowany, że tak naprawdę to był dla nas najtrudniejszy etap. Natomiast negocjacje z bankami to problem typowo handlowy i sadzę, że przedsiębiorstwo jest w stanie sprostać temu zadaniu i spełnić wymagania Narodowego Funduszu w zakresie wyboru banku do finansowania inwestycji – powiedział nam prezes Szydełko. Przedsiębiorstwo Gospodarki komunalnej „Dolina Baryczy” rozpoczęło roboty budowlane w ramach projektu pn. „Uporządkowanie gospodarki ściekowej w zlewni rzeki Baryczy”. Budowę sieci kanalizacji rozpoczęto w gminach Cieszków oraz Żmigród. Już wkrótce na konto PKG wpłynie pierwsza zaliczka z Narodowego Funduszu, z której spółka zapłaci pierwsze faktury za wykonane prace. 5 milionów zaliczki Inwestycja „Uporządkowanie gospodarki ściekowej w zlewni rzeki Baryczy” jest współfinansowana przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Wartość przedsięwzięcia wynosi 144 mln zł (netto), a dofinansowanie z UE wyniesie prawie 90 mln złotych. Umowa zawarta między spółką a Narodowym Funduszem o dofinansowanie inwestycji przewiduje, że przedsiębiorstwo będzie składać wnioski do
Narodowego Funduszu o wypłatę poszczególnych części przyznanej dotacji. Wnioski te będą udokumentowane i sporządzane na podstawie faktur składanych do spółki przez wykonawców robót okresowo. - Zakładamy, że takie rozliczenia będą następowały w odstępach miesięcznych. A pierwszych faktur spodziewamy się we wrześniu - mówi W.
Szydełko. Pierwszy wniosek o wypłatę kwoty w granicach 5 mln zł został już sporządzony przez przedsiębiorstwo do Narodowego Funduszu. W tym pierwszym wniosku jest wniosek o wypłatę zaliczki w kwocie 3 mln zł. Pozostała część kwoty stanowi refundację wydatkowanych kwot, jakie poniosła spółka w ubiegłorocznych inwestycjach. Chodzi tu budowę sieci sanitarnej i deszczowej: Pracze – Postolin i dla ulic: Piaskowej i Rolniczej w Cieszkowie oraz zakup samochodu ciężarowego. Wpłata tych funduszy na konto PGK spodziewana jest na przełomie sierpnia i września. Czy każdy chętnie się przyłączy? PGK, jako inwestor, musi spełni ważny warunek stawiany przez UE . Chodzi o przyłączenie jak największej
ilości mieszkańców do sieci. I tak w gminie Cieszków ścieki będą odprowadzane od prawie 2200 mieszkańców, w gminie Milicz łącznie do sieci kanalizacyjnej zostanie podłączonych ponad 5826 mieszkańców, a w Żmigrodzie ok. 1300 mieszkańców gminy. Czy wszyscy mieszkańcy skorzystają z dobrodziejstwa cywilizacji? Prezes spółki jest w tej kwestii optymistą i nie ma obaw co do tego, że ludzie mogą nie chcieć przyłączać się do kanalizacji. - W lipcu zakończyliśmy budowę  sieci kanalizacji sanitarnej dla całej wsi w Węglewie (gm. Żmigród). Na podstawie osiągniętego właśnie tam efektu, gdzie na dwudziestu dwóch właścicieli posesji swoje nieruchomości do sieci kanalizacyjnej przyłączyło dwadzieścia jeden, stwierdzić mogę, że ludzie mają świadomość, że podłączenie posesji do kanalizacji zapewni mieszkańcom wysoki komfort - zapewnia. Jak podkreśla, komfort wynika z prostego powodu. Właściciel nie musi monitorować poziomu nieczystości w zbiorniku na ścieki, a sposób pozbycia się ich jest komfortowy. Natomiast szambo wymaga częstego wywożenia ścieków, czasem nawet co dwa tygodnie. Jeżeli właściciel posesji nie wyrazi chęci podłączenia się do sieci kanalizacyjnej, na pewno nie będzie do tego przymuszany. - Przyłączenie nieruchomości do sieci
kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest wyposażona w szczelne bezodpływowe zbiorniki (szamba) spełniające wymagania określone w przepisach. Szamba powinny być opróżniane z częstotliwością ustaloną ze stacją zlewną. Ustaleń dokonuje przedsiębiorca, któremu zlecamy wywozy. Właściciele powinni wymagać od firmy wywozowej wystawiania rachunków z wykonanej usługi, gdyż za ich brak ukarany będzie właściciel nieruchomości. Ma on bowiem obowiązek okazać rachunki w czasie przeprowadzonej kontroli przez właściwy organ, czyli gminę. - To w gestii organu gminy konieczna będzie kontrola posesji ze względu na ścisłe przepisy unijne dotyczące utylizacji ścieków - stwierdza W. Szydełko. Jednak za opornych, którzy nie przyłączą domów do kanalizacji, zapłacą pozostali mieszkańcy, bo koszty funkcjonowania kanalizacji  sanitarnej i oczyszczania ścieków rozkładają się na wszystkich po równo Instalacje na koszt własny Przedsiębiorstwo będzie wykonywało w ramach inwestycji przyłącza do posesji, które stanowią odcinek kanału pomiędzy pierwszą studzienką na posesji a kanałem. Natomiast odcinek łączący budynek ze studzienką tzw. instalacją, właściciel posesji przygotuje już na koszt własny. Koszt wykonania nie powinien przekroczyć 400 zł, a jego podstawowym kosztem jest opłata za pomiar geodezyjny powykonawczy w granicach 180 złotych, oraz koszty związane są zakupem materiału: przewodu odpływowego (rury) i wykonanie robót: wkopanie go na głębokości minimum 60 cm. Po wybudowaniu przez przedsiębiorstwo PGK kanalizacji każdy właściciel, który będzie taką instalację wykonywał, będzie musiał najpierw złożyć wniosek do spółki w celu jej zatwierdzenia i zalegalizowania. W ramach Projektu wybudowane zostanie 154 km sieci kanalizacji sanitarnej w gminach: Cieszków (18 km), Żmigród (15 km), Milicz (120 km, w tym 56 w zlewni OŚ Sułów i 64 w OŚ Milicz, zmodernizowanych będzie 25 km sieci w Miliczu oraz 20 km w Żmigrodzie. Zakres inwestycji obejmuje także przebudowę i rozbudowę oczyszczalni ścieków w Miliczu, Sułowie i Żmigrodzie. Planowany termin zakończenia robót budowlanych to koniec I kwartału 2014 roku.

 
milicz.pl